Twoim zadaniem jest zmieniać świat – recenzja książki „Mapowanie historyjek użytkownika” ~ Matylda Małecka

Recenzja książki: Jeff Patton, Mapowanie historyjek użytkownika. Przepis na produkt idealny, Gliwice 2019

Na stronie głównej firmy Jeff Patton & Associates widnieje duże hasło “We help product companies improve the way they work.” [Pomagamy firmom produktowym poprawić sposób, w jaki pracują.] To hasło bardzo dobrze ilustruje podejście Jeffa Pattona do usprawnienia procesów w organizacji i zastosowania w tym celu historyjek użytkownika. 

Biogram na okładce Mapowania historyjek użytkownika przedstawia autora przede wszystkim jako specjalistę w zakresie Agile i Scrum, laureata Gordon Pask Award Agile Alliance. W rzeczywistości jest on kimś znacznie więcej. Strona jego firmy prezentuje go w taki sposób: “Jeff Patton is the glue that connects good product management and strategy, lean user experience and agile delivery practices together.”[Jeff Patton jest klejem, łączącym dobre zarządzanie produktem ze strategią oraz lean UX z praktykami zwinnego dostarczania.] Sam siebie określa z dystansem jako “Chief Troublemaker”. 

Książkę rozpoczynają 3 wstępy od branżowych autorytetów: Martina Fowlera (specjalisty od object-oriented analysis and design), Allana Coopera (“ojca” języka Visual Basic i specjalisty od architektury informacji) oraz Marty’ego Cagana (specjalisty od zarządzania produktem). Właściwie to jedyne słowa wstępne, z którymi mamy do czynienia w tej pozycji, bowiem autor odżegnuje się od tej formy. Informuje jedynie, że początkowo książka ta miała mieć postać branżowej broszurki. Wyjaśnia, że ciągłe zmiany dyscyplin, których uczy długo zniechęcały go do napisania tej książki. Chciałby przedstawić historyjki i mapy historyjek jako świetne i przyjemne narzędzie, przy którym ludzie nie będą się męczyć.

Kondensuje też swoje założenia do jednego zdania – esencji całego tekstu: “Dzięki mapowaniu historyjek można skoncentrować się na użytkownikach i ich przeżyciach, co umożliwia prowadzenie lepszych dyskusji, a te z kolei pozwalają na tworzenie lepszych produktów.”. Następnie opisuje sposób tworzenia mapy user stories: zapisujemy wszystkie większe kroki użytkownika na samoprzylepnych karteczkach i przyklejamy do ściany lub flipcharta linearnie od lewej do prawej; później wracamy do początku i rozbijamy każdy z większych kroków na szczegółowe, które umieszczamy pod nimi w pionie. Zaznacza, że podane szczegóły są bardzo użytecznym rejestrem historyjek dla produktów zwinnych. Wskazuje kłopoty, jakie mogą się wyniknąć z błędnego rozumienia koncepcji historyjek, jak np. brak obrazu całości (“frankenprodukt” jako efekt); brak wizji rezultatu (zbytnie skupienie na szczegółach); brak notatek, spowodowany tym, że historyjki opierają się na konwersacji; niedotrzymywanie terminów przez zespoły, wynikające z koncentracji na kryteriach akceptacji historyjek użytkowników; podejście: “Nasz produkt nie ma jeszcze użytkowników, więc nie ma sensu używać user stories”. 

Autor bardzo precyzyjnie zaplanował strukturę książki. Na początku dokonuje wprowadzenia teoretycznego (bez obaw – w bardzo prosty, przyjemny i wręcz felietonowy sposób), następnie przechodzi do rozdziałów bardziej praktycznych, które dają ogólny ogląd mapowania historyjek i pozwalają od razu przejść do ćwiczeń praktycznych. Później autor opowiada szczegółowo o historyjkach, o tym, na czym faktycznie polegają i pokazuje, w jaki sposób należy ich sprawnie używać w ramach projektów agile i lean. W dalszych rozdziałach koncentruje się na cyklu życiowym historyjek i omawia procedury, które ułatwiają korzystanie z historyjek użytkowników i map historyjek. 

Jeff Patton lubi czytelnika zaskakiwać i prowokować. Używa przykładowo tego typu stwierdzeń: “Historyjki nie służą do tworzenia lepszych historyjek” lub “Celem tworzenia produktu nie jest stworzenie produktu”. Chwilę później wyjaśnia i trudno odmówić mu słuszności. 

W historyjkach, tak, jak w dokumentach, które przygotowujemy dla współpracowników nie chodzi w rzeczywistości o perfekcję, ale o uzyskanie wzajemnego zrozumienia, stanowią one narzędzie komunikacji. Patton przekonuje, że dobre dokumenty są jak dobre zdjęcia z wakacji – działają jak wspornik pamięci, ale też wyzwalacz wspomnień o całym kontekście wydarzenia, które prezentują. Hasła i obrazy służą jako pomocnicy wzajemnego zrozumienia pomiędzy interesariuszami, współpracownikami, ludźmi. Wzajemne zrozumienie uzyskuje się wtedy, kiedy obie strony wiedzą, co druga strona sobie wyobraża i dlaczego właśnie tak to wygląda. Przy pomocy dokumentu lub mapy historyjek użytkownika opowiada się historię. Dlatego warto robić zdjęcia, notatki i na wszelkie możliwe sposoby dokumentować proces. 

Stwierdzenie “Celem tworzenia produktu nie jest stworzenie produktu” Patton uzasadnia, używając definicji “udanej historyjki”, która mówi o tym, “kto” coś robi i “dlaczego”, a nie o tym, co jest do zrobienia. Odżegnuje się od “słowa na w” (czyli “wymagań”), przenosząc punkt ciężkości na użytkownika i rozwiązanie jego problemu, np. łatwiejsze osiąganie celów. 

Wprowadza pojęcie “wpływu” (“impact” w oryginale, jak się domyślam), którym określa to wszystko, co na dłuższą metę wynika z dobrego rezultatu i przy okazji wyjaśnia sens projektowania doświadczeń użytkownika. Firma nie dostanie tego, czego chce, jeżeli klienci i użytkownicy nie dostaną tego, czego chcą. Bardzo idealistycznie przekonuje, że “Twoim zadaniem jest zmieniać świat.”. Istotne jest jednak też zadbanie o firmę, bo inaczej nie będziemy mieć zasobów, żeby komuś pomóc.

Historyjki są dyskusjami o tym, jak rozwiązać problemy organizacji, klientów i użytkowników, z których wynikają ustalenia w sprawie tego, co należy opracować. Celem nie jest więc szybsze tworzenie większej ilości oprogramowania, lecz maksymalizowanie efektywności rezultatów i wpływu tego, co tworzysz. 

Podsumowując – będziesz opowiadać historie o użytkownikach i klientach oraz o tym, jak można im pomóc. Jeff Patton niczym coach życia proponuje zastosowania rozwiązania (user story mapping), dzięki któremu w przyjemny sposób będzie można zmieniać świat. Któż by się nie skusił?

Jeff Patton, Mapowanie historyjek użytkownika. Przepis na produkt idealny, Gliwice 2019

Matylda Małecka – copywriterka i redaktorka w zespole „UX Magazynu”. Bada, pisze, projektuje. Była doktorantką antropologii, nadal zafascynowana jest nowym rodzajem doświadczeń, jakie mają ludzie z technologią oraz metodami kokreacji. Człowiek orkiestra – łączy wrażliwość świata kultury z empatią świata projektantów oraz efektywnością branży mediowej.

Matylda Małecka
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *