Recenzja książki „UX Design. Projektowanie aplikacji dla urządzeń mobilnych” ~ Sebastian Jagła

Recenzja książki: Pablo Perea, Pau Giner, UX Design. Projektowanie aplikacji dla urządzeń mobilnych, Helion 20179

UX Design. Projektowanie aplikacji dla urządzeń mobilnych to książka o wielu twarzach. Z jednej strony zawiera wiele informacji dla początkujących; z drugiej – porady daleko wychodzące poza potrzeby kogoś, kto dopiero zaczyna przygodę z projektowaniem doświadczeń. Szczegółowe informacje na temat pisania animacji w CSS-ie kontrastują z ogólnym opisem szkicowania pomysłów i odrobinę szerszym wytłumaczeniem badań UX. Przeciwieństwa te sprawiają, że UX Design… może być idealnym lub nietrafionym wyborem dla czytelnika. Na szczęście nawet w drugim przypadku czytelnik nie straci czasu, ponieważ autorzy postarali się o zawarcie pewnych bardziej zaawansowanych porad i uwag między wierszami.

Przeciwieństwa poziomu i zakresu materiału sprawiają, że książka jest dobrym źródłem wiedzy dla bardzo różnych osób. Aspirujący projektanci dowiedzą się ogólnych informacji na temat procesu projektowania, popularnego oprogramowania (Tumult Hype i Framer.js – niestety, skupionego jedynie na MacOS) i poszerzą swoją wiedzę na temat badań UX. Autorzy dobrze wprowadzają do podstawowych metod badań użyteczności, definiowania ich celów i przygotowywania środowiska badawczego. Bardziej zaawansowani projektanci, chcący poszerzyć wiedzę na temat projektowania na urządzenia mobilne, nie tylko dostaną pigułkę skupioną na samym projektowaniu i oprogramowaniu, ale także zostaną przeprowadzeni przez proponowany przez autorów proces projektowania animacji i aplikacji aż do momentu przekazania dokumentacji programistom. Jednak należy zwrócić uwagę, że zaawansowani projektanci mogą czuć potrzebę wertowania stron na tematy bardziej podstawowe lub na tematy pisania animacji za pomocją Framer.js (frameworku Javascript). Nie mniej jednak, łatwo sobie również wyobrazić, że ktokolwiek, kto chce zaprojektować aplikację, nie mając wcześniej styczności z projektowaniem, dostanie w tej książce wszystko, czego tylko mógłby zapragnąć na początku swojej drogi.

Mimo szerokiego omówienia podstawowych – lub też bardzo zaawansowanych – zagadnień, autorzy przemycają informacje przydatne na każdym etapie zaawansowania projektanta i procesu projektowania. Między wierszami ukryte są porady, wspierające kreatywność. Na przykład na pytanie „Jak mam to zrobić?” w czasie badania użyteczności autorzy polecają odpowiedź: „A jak byś to zrobił/a w domu?”. Nie tylko polepszają one atrakcyjność książki dla bardziej zaawansowanych projektantów, ale także oferują praktyczną wiedzę, którą trudno znaleźć nawet w specjalistycznych książkach poświęconych tematom takim, jak badania UX. Wśród ciekawych kwestii dla zaawansowanych projektantów znalazło się skalowanie aplikacji dla różnych urządzeń (tak ważne przy ekosystemie Androida, w którym ekrany rozciągają się od paru calowych ekranów po laptopy) czy przekazywanie programistom projektów. W książce znajdziemy też wytłumaczenie słownictwa stosowanego w aplikacjach mobilnych – różnice między zaporami drogowymi a nakładkami z poradami czy sposoby na pokazywanie akcji drugorzędnych dla aplikacji mobilnych (gdzie nie mamy dostępnego prawego przycisku myszy).

Niestety, podobnie jak w wielu innych źródłach z dziedziny projektowania terminy z psychologii są traktowane po macoszemu. Afordancje (sławnie wprowadzone do projektowania przed Dona Normana w 1988) są przedstawione jako “sposób, w jaki drzwi informują nas o tym, jak można je otworzyć”. Jest to nie tylko niepoprawne w którejkolwiek koncepcji Normana (zmieniał je przez lata), ale również całkowicie mija się z sednem tego, czym afordancje mają być. Afordancje, jak przedstawione przez Gibsona w psychologii ekologicznej, są ofertą środowiska wobec osobnika – implikują tym samym pewną relację pomiędzy środowiskiem i zwierzęciem (w tym też człowiekiem). Afordancje nie są sposobem, nie są też informatorem możliwego sposobu. Zamiast używanego w projektowaniu przykładu drzwi, afordancje powinno się przedstawiać w naturalnych przykładach – dla ptaka drzewo oferuje siedzenie (np. na gałęzi). W ten sposób nie musimy zastanawiać się nad tym, czy drzewo posiada cokolwiek informującego dla ptaka na temat sposobu. Pominięcie to można wybaczyć biorąc pod uwagę, że autorzy nie popełnili drugiego częstego błędu, który popełniany jest przy opisywaniu teorii projektowania. UX Design… przypisuje osiągnięcia psychologii Gestalt tej właśnie dziedzinie, bez twierdzenia, że są to zwyczajnie “prawa projektowania”. Warto przypomnieć, że psychologia Gestalt dała projektantom potwierdzoną wiedzę na temat percepcji, która już teraz wydaje się oczywista, np. o tym, że bliskość obiektów prowadzi do ich wspólnego grupowania. 


UX Design… to książka wielu tematów – niektórych opisanych płytko, innych wyłożonych od deski do deski. Jest to dobry wybór dla osób początkujących, chcących zaprojektować apilkację lub programistów, poszukujących materiałów na temat projektowania w zwięzłej formie.

Link do książki:

https://helion.pl/ksiazki/ux-design-projektowanie-aplikacji-dla-urzadzen-mobilnych-pablo-perea-pau-giner,uxdesi.htm#


Sebastian Jagła – Student kognitywistyki UW zainteresowany interakcją człowieka z komputerem w jakiejkolwiek formie i o jakimkolwiek czasie. W UX magazynie zajmuje się głównie kooperacją współpracy, ale również redakcją. Poza światem projektowania i HCI uwielbia rozmawiać o tematach etycznych, społecznych czy o filozofii.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie uxmagazynowe-zdjecie-300x300.jpg
Sebastian Jagła
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *