Przewodnik po przyszłości – recenzja książki „Kliknij tutaj, aby zabić wszystkich” ~ Sebastian Jagła

Recenzja książki: Bruce Schneier, Kliknij tutaj, aby zabić wszystkich. Bezpieczeństwo i przetrwanie w hiperpołączonym świecie, Helion 2017

“Kliknij tutaj, aby zabić wszystkich” Bruce’a Schneiera to jedna z tych książek, które niełatwo się czyta. Powodem jest jej tematyka, czyli bezpieczeństwo cyfrowe. Jedni oburzają się, że zbyt mało interesujemy się sprawą; inni – dziwią, że nie słyszeli o niej wcześniej, a cała reszta najchętniej zmieniłaby temat na ciekawszy.  W lekturze na pewno pomaga prostota, z jaką autor przedstawił tak złożoną i obszerną kwestię. Tworząc produkty dla użytkowników, projektant doświadczeń potencjalnie wystawia ich na zagrożenia tego, czym stała się dzisiejsza sieć – dzikiego zachodu pełnego cyfrowych wojsk, szpiegów, hakerów i ogromnych firm, wykradających dane. Schneier opisuje współczesną sieć, wyjaśnia, dlaczego taka jest; rekomenduje, co możemy z tym stanem zrobić i prognozuje, czy rzeczywiście to zrobimy. To właśnie część o możliwościach zmiany powinna być najbardziej  interesująca dla projektantów.

Projektując  rozwiązania cyfrowe, coraz częściej tworzymy kompleksowe produkty, które mogą potencjalnie narażać swoich użytkowników. Inteligentne auta mogą łączyć się z naszym telefonem i grać muzykę ze Spotify, ale przez to są podatne na ataki hakerskie. Jak pisze Schneier, uwzględnianie problemów i rozwiązań już w procesie projektowania może oszczędzić użytkownikom wielu trudów, kiedy zostaną narażeni na atak. Autor podchodzi do proponowanych przez siebie rozwiązań (samych w sobie dobrze przemyślanych i kompleksowych) w zdroworozsądkowy i skupiony na użytkowniku sposób przez co trudno nie mieć wrażenia, że część książki można by wydrukować ponownie pod tytułem „Nie każ mi myśleć [o bezpieczeństwie]”. Przykładem tego jest obrócenie porad takich jak; „nie klikaj w dziwne linki; nie używaj dziwnych nośników USB” w „projektuj tak, żeby dziwny link czy nośnik nie powodowały szkód, w końcu linki są do klikania, a nośniki do używania”. Oczywiście to nie projektanci UX odpowiadają za bezpieczeństwo realizowanych produktów czy usług, Jednak znając rozwiązania takie, jak np. autoryzacja dwuetapowa, ich korzyści i wady, mogą pomagać użytkownikom w świadomych decyzjach, dotyczących bezpieczeństwa w sieci.

Schneier pisze o wielu aspektach funkcjonowania we współczesnej sieci.  Bezpieczeństwo krajowe oraz zabezpieczenie samej demokracji to jedne z głównym kwestii poruszanych przez autora. Porusza temat z pozycji eksperta, jednak w sposób zrozumiały dla laika – nie oczekiwalibyśmy, że firma Sony obroni się przed militarną ofensywą na swoją siedzibę, więc dlaczego mamy spodziewać się, że obroni się przed cyfrowym atakiem ze strony Korei Północnej? Istotnym tematem jest też prywatność i bezpieczeństwo osób indywidualnych. Pewnie niewiele z nas pamięta, że banki zaczęły zabezpieczać karty płatnicze dopiero po obarczeniu ich odpowiedzialnością za oszustwa. Schneier proponuje podobny scenariusz związany z prywatnością danych i zabezpieczeniami urządzeń użytkowych.

“Kliknij tutaj, aby zabić wszystkich” to książka pełna nadziei i rozwiązań, ale też problemów i realistycznej wizji przyszłości. Nie jest to techniczny, ani  specjalistyczny tekst, ale pochodzi od jednego z najlepszych ekspertów na temat bezpieczeństwa na świecie, co przebija z każdej strony tekstu. W pewnym sensie Schneier napisał dla nas przewodnik po przyszłości, w którym uczy jak uchronić się przed niebezpieczeństwem w świecie coraz bardziej opartym na połączonych ze sobą urządzeniach. Jeśli skorzystamy w przyszłości z rad autora, na pewno nie pożałujemy.

Link do książki:

Kliknij tutaj, aby zabić wszystkich. Bezpieczeństwo i przetrwanie w hiperpołączonym świecie

Sebastian Jagła – Student kognitywistyki UW zainteresowany interakcją człowieka z komputerem w jakiejkolwiek formie i o jakimkolwiek czasie. W UX magazynie zajmuje się głównie kooperacją współpracy, ale również redakcją. Poza światem projektowania i HCI uwielbia rozmawiać o tematach etycznych, społecznych czy o filozofii.

Sebastian Jagła

Twoim zadaniem jest zmieniać świat – recenzja książki „Mapowanie historyjek użytkownika” ~ Matylda Małecka

Recenzja książki: Jeff Patton, Mapowanie historyjek użytkownika. Przepis na produkt idealny, Gliwice 2019

Na stronie głównej firmy Jeff Patton & Associates widnieje duże hasło “We help product companies improve the way they work.” [Pomagamy firmom produktowym poprawić sposób, w jaki pracują.] To hasło bardzo dobrze ilustruje podejście Jeffa Pattona do usprawnienia procesów w organizacji i zastosowania w tym celu historyjek użytkownika. 

Biogram na okładce Mapowania historyjek użytkownika przedstawia autora przede wszystkim jako specjalistę w zakresie Agile i Scrum, laureata Gordon Pask Award Agile Alliance. W rzeczywistości jest on kimś znacznie więcej. Strona jego firmy prezentuje go w taki sposób: “Jeff Patton is the glue that connects good product management and strategy, lean user experience and agile delivery practices together.”[Jeff Patton jest klejem, łączącym dobre zarządzanie produktem ze strategią oraz lean UX z praktykami zwinnego dostarczania.] Sam siebie określa z dystansem jako “Chief Troublemaker”. 

Książkę rozpoczynają 3 wstępy od branżowych autorytetów: Martina Fowlera (specjalisty od object-oriented analysis and design), Allana Coopera (“ojca” języka Visual Basic i specjalisty od architektury informacji) oraz Marty’ego Cagana (specjalisty od zarządzania produktem). Właściwie to jedyne słowa wstępne, z którymi mamy do czynienia w tej pozycji, bowiem autor odżegnuje się od tej formy. Informuje jedynie, że początkowo książka ta miała mieć postać branżowej broszurki. Wyjaśnia, że ciągłe zmiany dyscyplin, których uczy długo zniechęcały go do napisania tej książki. Chciałby przedstawić historyjki i mapy historyjek jako świetne i przyjemne narzędzie, przy którym ludzie nie będą się męczyć.

Kondensuje też swoje założenia do jednego zdania – esencji całego tekstu: “Dzięki mapowaniu historyjek można skoncentrować się na użytkownikach i ich przeżyciach, co umożliwia prowadzenie lepszych dyskusji, a te z kolei pozwalają na tworzenie lepszych produktów.”. Następnie opisuje sposób tworzenia mapy user stories: zapisujemy wszystkie większe kroki użytkownika na samoprzylepnych karteczkach i przyklejamy do ściany lub flipcharta linearnie od lewej do prawej; później wracamy do początku i rozbijamy każdy z większych kroków na szczegółowe, które umieszczamy pod nimi w pionie. Zaznacza, że podane szczegóły są bardzo użytecznym rejestrem historyjek dla produktów zwinnych. Wskazuje kłopoty, jakie mogą się wyniknąć z błędnego rozumienia koncepcji historyjek, jak np. brak obrazu całości (“frankenprodukt” jako efekt); brak wizji rezultatu (zbytnie skupienie na szczegółach); brak notatek, spowodowany tym, że historyjki opierają się na konwersacji; niedotrzymywanie terminów przez zespoły, wynikające z koncentracji na kryteriach akceptacji historyjek użytkowników; podejście: “Nasz produkt nie ma jeszcze użytkowników, więc nie ma sensu używać user stories”. 

Autor bardzo precyzyjnie zaplanował strukturę książki. Na początku dokonuje wprowadzenia teoretycznego (bez obaw – w bardzo prosty, przyjemny i wręcz felietonowy sposób), następnie przechodzi do rozdziałów bardziej praktycznych, które dają ogólny ogląd mapowania historyjek i pozwalają od razu przejść do ćwiczeń praktycznych. Później autor opowiada szczegółowo o historyjkach, o tym, na czym faktycznie polegają i pokazuje, w jaki sposób należy ich sprawnie używać w ramach projektów agile i lean. W dalszych rozdziałach koncentruje się na cyklu życiowym historyjek i omawia procedury, które ułatwiają korzystanie z historyjek użytkowników i map historyjek. 

Jeff Patton lubi czytelnika zaskakiwać i prowokować. Używa przykładowo tego typu stwierdzeń: “Historyjki nie służą do tworzenia lepszych historyjek” lub “Celem tworzenia produktu nie jest stworzenie produktu”. Chwilę później wyjaśnia i trudno odmówić mu słuszności. 

W historyjkach, tak, jak w dokumentach, które przygotowujemy dla współpracowników nie chodzi w rzeczywistości o perfekcję, ale o uzyskanie wzajemnego zrozumienia, stanowią one narzędzie komunikacji. Patton przekonuje, że dobre dokumenty są jak dobre zdjęcia z wakacji – działają jak wspornik pamięci, ale też wyzwalacz wspomnień o całym kontekście wydarzenia, które prezentują. Hasła i obrazy służą jako pomocnicy wzajemnego zrozumienia pomiędzy interesariuszami, współpracownikami, ludźmi. Wzajemne zrozumienie uzyskuje się wtedy, kiedy obie strony wiedzą, co druga strona sobie wyobraża i dlaczego właśnie tak to wygląda. Przy pomocy dokumentu lub mapy historyjek użytkownika opowiada się historię. Dlatego warto robić zdjęcia, notatki i na wszelkie możliwe sposoby dokumentować proces. 

Stwierdzenie “Celem tworzenia produktu nie jest stworzenie produktu” Patton uzasadnia, używając definicji “udanej historyjki”, która mówi o tym, “kto” coś robi i “dlaczego”, a nie o tym, co jest do zrobienia. Odżegnuje się od “słowa na w” (czyli “wymagań”), przenosząc punkt ciężkości na użytkownika i rozwiązanie jego problemu, np. łatwiejsze osiąganie celów. 

Wprowadza pojęcie “wpływu” (“impact” w oryginale, jak się domyślam), którym określa to wszystko, co na dłuższą metę wynika z dobrego rezultatu i przy okazji wyjaśnia sens projektowania doświadczeń użytkownika. Firma nie dostanie tego, czego chce, jeżeli klienci i użytkownicy nie dostaną tego, czego chcą. Bardzo idealistycznie przekonuje, że “Twoim zadaniem jest zmieniać świat.”. Istotne jest jednak też zadbanie o firmę, bo inaczej nie będziemy mieć zasobów, żeby komuś pomóc.

Historyjki są dyskusjami o tym, jak rozwiązać problemy organizacji, klientów i użytkowników, z których wynikają ustalenia w sprawie tego, co należy opracować. Celem nie jest więc szybsze tworzenie większej ilości oprogramowania, lecz maksymalizowanie efektywności rezultatów i wpływu tego, co tworzysz. 

Podsumowując – będziesz opowiadać historie o użytkownikach i klientach oraz o tym, jak można im pomóc. Jeff Patton niczym coach życia proponuje zastosowania rozwiązania (user story mapping), dzięki któremu w przyjemny sposób będzie można zmieniać świat. Któż by się nie skusił?

Jeff Patton, Mapowanie historyjek użytkownika. Przepis na produkt idealny, Gliwice 2019

Matylda Małecka – copywriterka i redaktorka w zespole „UX Magazynu”. Bada, pisze, projektuje. Była doktorantką antropologii, nadal zafascynowana jest nowym rodzajem doświadczeń, jakie mają ludzie z technologią oraz metodami kokreacji. Człowiek orkiestra – łączy wrażliwość świata kultury z empatią świata projektantów oraz efektywnością branży mediowej.

Matylda Małecka